Prasa o nas
Estetyczna strona ciepła
We współczesnym budownictwie coraz większą popularnością cieszy się ogrzewanie podłogowe, w którym nośnikiem ciepła nie jest woda czy energia elektryczna, a powietrze krążące w rurach. Taki sposób ogrzewania zapewnia tzw. fundamentowa płyta grzewcza, łącząca konstrukcję płyty fundamentowej z systemem ogrzewania podłogowego powietrzem w obiegu zamkniętym. O właściwą temperaturę krążącego kanałami powietrza dba agregat grzewczy lub agregat z nagrzewnicą wodną.
W tym drugim przypadku system może współpracować z kotłami grzewczymi lub pompą ciepła. Agregat, tak jak rury, zalewany jest betonem. Użytkownik ma do niego dostęp przez umieszczoną w podłodze pokrywę.
W płycie fundamentowej, ułożonej pod całą szerokością budynku, zatopione są cynowe rury tworzące obieg zamknięty, które umożliwiają cyrkulację zamkniętego powietrza. Ciepło jest akumulowane przez płytę fundamentową, która przekazuje je do pomieszczeń w domu. Stała temperatura podłogi nie przekracza 22-23 stopni Celsjusza, co pozwala na praktycznie dowolny wybór materiału na posadzkę. Specjalna budowa płyty chroni równocześnie konstrukcję domu przed wnikaniem wilgoci z gruntu, a w efekcie przed rozwojem grzybów i pleśni. Plusem tego typu instalacji jest też zminimalizowanie ryzyka przeciekania i zamarzania instalacji wodnej, a także bardzo szybki montaż. Równie istotna jest możliwość łatwej temperatury w pomieszczeniu za pomocą termostatu.
Przyjemny efekt
Podstawową zaletą systemów, które ogrzewają pomieszczenia przez płaszczyznę ścian lub podług, jest ich całkowita niewidoczność. Rozkład temperatury, jaki osiągamy dzięki ich pracy, pozwala obniżyć ja o kilka stopni bez utraty komfortu cieplnego dla użytkowników. Pozwala to zaoszczędzić energię i obniżyć koszty eksploatacyjne budynku. Taki sposób ogrzewania jest alternatywą dla tradycyjnych grzejników. Jednak i te, dzięki prowadzonym przez producentów udogodnieniom technicznym oraz dbałości o efektowny wygląd, wciąż doskonale wywiązują się ze swej roli.
autor: Aneta Gawędzka-Paniczko
1 stycznia 2009